http://kartofelek.ayz.pl/feed/rss/

Archiwum dla ‘Blog’

Pierwsze kroki

Kategoria: Blog

Po powrocie od siostry szybko udałem się do pobliskiego ośrodka zapisać się na kurs na Prawo Jazdy. Trzeba nadrobić zaległości. Zresztą takie jeżdżenie do siostry busami czy pociągami najfajniejsze nie jest, a chciałbym poprawić częstotliwość odwiedzin moich siostrzeńców.

Pierwsze kroki.

Czytaj więcej

Uwaga spoilery!!!
Jako wieloletni fan marki „Alien” czekałem na ten film jak imigrant na zasiłek.
I co panie admirale floty gwiezdnej? Jest dobrze, czy trafił nam się kolejny gniot?
Mogło być lepiej, ale źle też nie było. Nie jest to może poziom pierwszych Obcych, ale porównując ten film z np. ostatnim „Live” nowe Przymierze wyszło naprawdę dobrze.

Dziwi mnie natomiast sporo głosów, że film jest bardzo płytki i zbyt dużo wyjaśnia. Ponoć wyszło na jaw jak powstały Obce, jak zostali wyniszczeni Inżynierowie itp.

Ja osobiście mam po seansie więcej pytań niż miałem przed seansem.

Czytaj więcej

Święta spędziłem u siostry.

Trochę pograłem z siostrzeńcami w piłkę, pokazałem młodym kilka ćwiczeń by mieli „buły jak wujek” (chociaż się porozciągali i pobiegali…). Pozwiedzaliśmy trochę okolicę, pojedliśmy jajek i bigosu i ogólnie było bardzo fajnie. Takie rodzinne „staromodne” spędzanie świąt. A czemu by nie…

Czytaj więcej

Istnieje takie powiedzenie. Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.

W dzisiejszych czasach jest to mocno widoczne. Z każdej strony jesteśmy wręcz bombardowani doniesieniami o gwałtach, napadach, obcinaniu głów itp. I co? I totalnie nic. Jedyne do czego jesteśmy zdolni to narysowanie kilku kwiatków na chodniku. Ciekawe jak się czuli bardziej doinformowani ludzie przed wybuchem II wojny światowej. To musi być dziwne uczucie gdy patrzysz na coś i czujesz tą niemoc i to, do czego prowadzi cię świat. A potem jest już za późno. Zaczyna się płacz, a ty i twoi znajomi dostajecie rykoszetem.

Czytaj więcej

Prawie fit

Kategoria: Blog

Wychodzę do parku. Spaceruję ciesząc się przyjemną pogodą.

Przystaję przy żywopłocie i w spokoju obserwuję małe listki. Pies przynosi patyk (non stop, non stop), czasami stanę na rękach, czasami się porozciągam, porobię jakieś wymachy. Gdzieś obok przechodzi mama z wózkiem, słońce budzi się po zimie, ćwierkają ptaki. Dobra pogoda przyszła nagle.

Czytaj więcej

Kanapkowe zmiany

Kategoria: Blog

Na pewnej budowie, gdzieś na Środkowym Zachodzie, gdy rozlegał się sygnał na lunch, wszyscy pracownicy siadali razem do jedzenia. Codziennie Sam rozpakowywał swoją paczkę z jedzeniem i zaczynał narzekać.
– Do diabła! – krzyczał – znowu te kanapki z masłem orzechowym i dżemem. Nie cierpię masła orzechowego z dżemem!
Dzień po dniu Sam bezustannie narzekał na swoje kanapki z masłem orzechowym i dżemem.
Mijały tygodnie i jego zachowanie zaczęło denerwować innych robotników. W końcu jeden z członków brygady nie wytrzymał:
– Do licha, Sam, jeśli tak nie cierpisz masła orzechowego i dżemu, dlaczego nie powiesz swojej starej, żeby ci zrobiła coś innego?
– Co znaczy: mojej starej? – odparł Sam. – Nie mam żony. Sam sobie robię kanapki.

Czytaj więcej