Poręcze gimnastyczne

Istnieje takie powiedzenie. Dla triumfu zła potrzeba tylko, żeby dobrzy ludzie nic nie robili.

W dzisiejszych czasach jest to mocno widoczne. Z każdej strony jesteśmy wręcz bombardowani doniesieniami o gwałtach, napadach, obcinaniu głów itp. I co? I totalnie nic. Jedyne do czego jesteśmy zdolni to narysowanie kilku kwiatków na chodniku. Ciekawe jak się czuli bardziej doinformowani ludzie przed wybuchem II wojny światowej. To musi być dziwne uczucie gdy patrzysz na coś i czujesz tą niemoc i to, do czego prowadzi cię świat. A potem jest już za późno. Zaczyna się płacz, a ty i twoi znajomi dostajecie rykoszetem.

Pewien dziadek wspomniał o prowadzonych badaniach na temat różnic między kobietami a mężczyznami. Rozległo się olbrzymie larum i nagle pojawiło się miliony dyskusji. Jak można tak mówić? Jak ktoś śmiał zakwestionować różnice między kobietami a mężczyznami?!

Co mogę powiedzieć… I nie chodzi o samo nierozumienie czym jest statystyka i co ona oznacza. Chodzi o to dziwne – powiedział bym nabrzmiałe pychą – zachowanie ludzi.

Co się z nami stało. Oglądam te wszystkie dyskusje i myślę sobie „co się dzieje!?”. Ludzie zachowują się jakby byli najmądrzejszy na świecie. Podam ci konkretne fakty? Nie, zamykasz oczy, kręcisz głową i zachowując się jak malutkie dziecko stwierdzasz, że na pewno one są nieprawdziwe. Ewentualnie starasz się mnie przekrzyczeć. Ty wiesz lepiej. Bo jesteś najlepszy. Zawsze. I we wszystkim.

Kobiety są identyczne jak mężczyźni. Murzyni w Ameryce są najbardziej przyjaźni i popełniają najmniej przestępstw. W rodzinach jednopłciowych rodzi się najwięcej dzieci. Najlepszą obroną przed zamachami są kolorowe flagi na avarach.

I patrzysz na te wszystkie mądrości, chcesz coś powiedzieć, ale zamierasz w połowie słowa. No bo jak tutaj dalej dyskutować.

Czy to wynik poprawności politycznej? Może wynik zbyt grzecznego wychowania? Rozpieszczenia społeczeństwa? Może po prostu mamy za dobrze i nam się nudzi?

W parku komuś przeszkadzały poręcze więc je rozwalił. Szkoda, bo jeszcze nie dawno można było tam porobić kilka fajnych ewolucji. Na szczęście zbudowali tytanowy plac do kalisteniki. Profesjonalny plac – nie byle jaki. Kółek gimnastycznych nie robi się już na sznurkach. To muszą być niezniszczalne stalowe łańcuchy, by patologia nie narzucała tobie swoich standardów. Jedyna możliwość to umiejętne użycie diaxa, ale do tego trzeba być niezłym gimnastykiem…

Patrząc na te już nie poręcze naszło mnie dziwne odczucie przemijania. Sporo fajnych chwil spędziliśmy przy tym przyrządzie. Pamiętam jak za małolata w naszym parku były też inne przyrządy. Osoby które na nich trenowały potrafiły od ręki podciągnąć się ponad 50 razy, a jeziorko potrafiły obejść chodząc na rękach. W dzisiejszych czasach coś nie do pomyślenia… A potem to się pozmieniało. Pojawiły się nowe przyrządy i nowi ćwiczący. Przyrządy w większości lepsze. Ćwiczący – niekoniecznie.

Komentarze

  • Slepowid

    Gdzie zamontowali te poręcze gimnastyczne?

  • Slepowid

    Czy w tytule jest błąd, czy zamierzone jest „poręczNe gimnastyczne”?

  • Nie :P