Przygody Szamsona Psa – Rozdział 4

Tuż obok psa siedział Myszek, mrużąc oczy i uważnie mu się przypatrując.

– No i jak się czujesz? Zapytał.

– Co? Gdzie jestem?

– A łapy ci nie drętwieją? Szczurek jeszcze uważniej przypatrzył się Szamsonowi.

– Łapy? Pies lekko się zdziwił. Chyba nie.

Myszek podbiegł do niego, uważnie obserwując jedną z jego łap. Po chwili zaczął naciskać na jej środkową część. – No kurcze. Przecież tak to powinno działać!

– Ale co działać. A tak w ogóle to odczep się od mojej łapy.

– Wiesz. Ponoć zostałeś napromieniowany. Powinieneś mieć teraz jakieś super moce. Może potrafisz strzelać pajęczyną?

– …Eee… Pies wydawał się wciąż nieco zdziwiony. Napromieniowany? Ja?

Myszek szybko wskoczył na swego przyjaciela i zaczął go oglądać z różnych stron.

– No choroba. Coś musi być. Dodatkowych tytanowych macek nie widzę, laserów z oczu nie wypuszczasz, nawet ostrzy w łapach nie ma.

Dali by chociaż te podrzędne strzelanie pajęczyną.

Pies lekko się rozbudził, popatrzył na swoją łapę i odrzekł: Wiesz – z tym to chyba może być problem. Nie za bardzo mogę zginać środkowe palce.

Wiesz co Szamsonie? Rzekł zrezygnowany szczur. Albo im sprzedali wybrakowane promieniowanie, albo zwyczajnie w tych filmach kłamią.

Pies wstał z derki, przeciągną się, ziewnął i uśmiechnął się do Myszka.

– Właściwie czuję się całkiem dobrze. Myślisz, że powinienem teraz bardziej uważać na patyki? Takiemu Supermanowi szkodziły zielone kamienie, więc któż ich tam wie.

– Zastanawiam się – głośno pomyślał Myszek – czy nie mogliby i mnie napromieniować. Bo wiesz – mi też przydałyby się jakieś super moce. Nawet, jeżeli są super ukryte.

– No, ale przecież ty masz super moce.

– Taaak? A na przykład jakie?

– Bardzo dobrze znasz się na serach.

– A co to niby za moc.

– Zasadnicza. Widziałeś kiedyś kogoś, kto by się aż tak dobrze znał na serach?

– No niby nie. Ale, na co super bohaterowi znajomość żółtych serów?

– Wiesz. Może kiedyś zaatakują nas serowi kosmici. Wtedy będzie twój czas.

– Myślisz? Myszek wyraźnie się zadowolił. To by nawet miało sens. Drżyjcie przestępcy! Serowy mściciel nadciąga!

Komentarze